Opinie i kontrowersje Izraelski "The Times of Israel" podaje, że decyzję o tym, żeby główną fabułę serialu o przyczynach konfliktu w Gazie skupić na porwaniu i zemście na Palestyńczyku skrytykowano w Izraelu. Rodzice zabitych Izraelczyków mieli uznać, iż zabójstwo Abu Khedira było potępione przez Państwo Izrael, z kolei śmierć tysięcy Żydów z rąk Autonomii Palestyńskiej jest wciąż przemilczana przez arabską ulicę. Chagaj Lewi, jeden z reżyserów, powiedział, że taki obraz był przedstawiony celowo, a zespół skupił się bardziej na motywach przygotowania zabójstwa Abu Khedira niż na męczeństwie strony izraelskiej. Dzięki temu uzyskano historię bólu, który przerodził się w zemstę.

Jodi Rudoren z "The New York Times" oceniła, że w tamtym czasie dla Izraelczyków najważniejszymi wydarzeniami były poszukiwania porwanych chłopców oraz ich pogrzeby, kwestia spalenia żywcem nie była już w centrum uwagi mediów.

Z kolei izraelski "Israel ha-Jom" podał, że premier Binjamin Netanjahu wezwał do zbojkotowania produkcji, którą nazwał antysemicką. Premier uznał serial za międzynarodowe oszczerstwo Izraela oraz atak na izraelską demokrację.