Wobec jawnej i nieskrywanej bezbronności tych pierwszych oraz radykalności czynów, które podejmowali, w wielu świadkach rodziły się pytania i wątpliwości dotyczące ich samych. Rodziła się też potrzeba, by odpowiedzieć na działania aktorów działaniem własnym”.
Szczególnie takie opinie krążyły w kręgach związanych z Kościołem katolickim. 8 maja 1976 roku podczas homilii na Skałce prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński napominał, że przedstawienie demoralizuje naród na równi z pijaństwem:Bóg przywrócił wolność, a co my z niej czynimy? Na co ją wykorzystujemy? Czy to ma być tylko wolność picia i upijania się, alkoholizmu i rozwiązłości, wolność wystawiania obrzydliwych sztuk teatralnych? Jak gdyby naszych artystów nie było już stać na nic lepszego tylko na jakieś tam Białe małżeństwo czy Apocalypsis cum figurisCyt. [za:] Tadeusz Kornaś: Apologie, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2017, s. 20. Por. krytyczną recenzję: Kijowski Andrzej: Grotowski jest geniuszem, „Tygodnik Powszechny” 1971 nr 41, z 10 października, s. 8. Przedruk, [w:] „Performer” 2018 nr 15.. Sam Grotowski cenił recenzję Konstantego Puzyny, który pisał o podjętej w przedstawieniu bluźnierczej, a zarazem ofiarnej grze z tradycją chrześcijańską i EwangeliamiKonstanty Puzyna: Puzyna Konstanty: Powrót Chrystusa, s. 11–13.