Odbywa się krótka, gwałtowna walka, oboje padają na podłogę. Jan strąca ją i przekręca się na plecy, a jego ciało wygina się w łuk wokół chleba. Kobieta odciąga od niego chleb i wbija nóż w bochenek. Za każdym razem ciało Jana napina się jak w agonii i rozlega się jego krzyk. Zapada kilkusekundowa pauza, po czym Szymon Piotr delikatnie odbiera chleb i nóż z rąk Marii Magdaleny i odkłada je z powrotem na serwetę.

Reakcje krytyki teatralnej i Kościoła Apocalypsis cum figuris było dla widzów doświadczeniem wstrząsającym. Jedni uważali je za formacyjne, oczyszczające, inni za bluźniercze i groźne. „Jacek Kuroń płakał na Apocalypsis cum figuris, a młodzi widzowie spektaklu porzucali swoje dotychczasowe życie, lecz przecież nie działo się to tak wyłącznie pod wpływem wzruszeń estetycznych”Dariusz Kosiński: Kłopotliwa rocznica, „Tygodnika Powszechny” nr 47/2015, dodatek Teatr ogromny, s. 8.. Dariusz Kosiński pisze w haśle w encyklopedii poświęconej Grotowskiemu i Teatrowi Laboratorium: „Choć w ostatnim przedstawieniu Grotowskiego obecny był aspekt transgresji i relacji do Ewangelii i Chrystusa, to jednak jego sedno stanowiła materialność i energia teatru – jego wydarzeniowość i bezpośredniość. Oczywiście to sceniczne wydarzenie musiało z konieczności obejmować obie strony – nie tylko aktorów, ale i widzów.