Wiktorowski i trzej nowo przybyli do pułku oficerowie.

Po odparciu nocnego natarcia kozaków, gen. Krajowski powrócił do realizacji swojego planu. 49 pp, wspierany ogniem 2 baterii 18 pap opanował most na szosie do Złoczowa i tym samym otworzył drogę wyjścia dla całej XXXVI Brygady Piechoty. Duże straty w szeregach Polaków spowodował nieprzyjacielski karabin maszynowy na taczance zabijając 8 szeregowych, raniąc 3 oficerów, w tym adiutanta brygady, por. Koperskiego i 40 szeregowych. W tym czasie XXXV BP przełamała obronę oddziałów 11 Dywizji Kawalerii na drodze do Hołoskowic i wyszła z okrążenia.

Rano 26 lipca dywizja zatrzymała się na odpoczynek w rejonie Podhorce – Olesko. W tym czasie przeciwnik nie orientował się w położeniu 18 DP i po przygotowaniu artyleryjskim przypuścił atak na puste Brody. Dopiero około 7.00 jazda Budionnego rozpoczęła pościg za 18 DP. Kolejna próba osaczenia dywizji gen. Krajowskiego przez 1 Armię Konną zakończyła się niepowodzeniem.