Większość źródeł zgodnie podaje, że Retinger licytował ciągle o jeden krajcar powyżej ostatniej oferty, wbrew relacji, jakoby nadawał ton licytacji i postępował po kilka tysięcy guldenów.
Przy stawce 460 000,01 guldena, gdy Kolischer już od pewnego czasu nie licytował, Goldfinger wycofał wadium. Wówczas dopiero Retinger poinformował, że zjawił się jako pełnomocnik hrabiego Zamoyskiego, co wywołało ogólną radość wśród widzów. Wskutek tej wiadomości do licytacji powrócił Kolischer, ale dokładał już tylko pojedyncze guldeny. Zaproponował w końcu 460 002 złote reńskie i 2 krajcary. 460 002,03 guldena Retingera zakończyło licytację. Prawdopodobnie było to późnym popołudniem, gdyż większość obecnych jeszcze tego samego dnia powróciła do Krakowa. Następnego dnia gazety ogłosiły, nawiązując do stylu licytacji Retingera, że Władysław Zamoyski nabył Zakopane za centa.
Skutki mały|Zalesianie Zakup Władysława Zamoyskiego spotkał się z licznymi pochwałami społeczeństwa polskiego. Ksiądz Józef Stolarczyk odprawił w Zakopanem nabożeństwo dziękczynne. Nabywca otrzymał też listy gratulacyjne, zarówno od Polaków, jak i obcokrajowców.