Dawne tradycje miodosytnictwa w Wielkim Księstwie Litewskim. „Mówią Wieki” nr 8 (739), 2021, s. 30-33..
Do XVII wieku najwięcej miodu sycono na Podolu, ale nie brakło go także gdzie indziej. Sławne były miody kasztelańskie z miodosytni CzarnieckiegoJan Stanisław Bystroń: Dzieje obyczajów w dawnej Polsce, t. 2, s. 490., o czym w Potopie wspomina Sienkiewicz (t. III, rozdz. VI). O specyfice polskich miodów pisał obrazowo Kraszewski: „Natrafili na stare miody, tak zdradzieckie, że szły do ust jak ulepek dziecinny, pił każdy chętnie, bo mu smakowało i do głowy zaraz nie szło – a gdy przyszło wstawać, nogi były jak popodcinane. Historie się więc tu działy, bo po tych miodach ludzie spali dwadzieścia godzin, niektórzy jak bobaki, a gdy się przebudzili, dziwna rzecz, głowy mieli lekkie, żołądki gotowe do jadła i czuli się jakby cudownym lekiem orzeźwionymi. Jednak w powtórnym starciu z tymi butelkami ostrożniejsi już byli i z respektem małymi kieliszkami cmoktali”Bracia rywale. Warszawa: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1987, s. 60-61..