Jego pechowy dzień wypełniają również spotkania z bliskimi: byłą żoną, synem Sylwusiem oraz matką, od której Adaś jest psychicznie uzależniony. Miauczyński wybiera się na badania lekarskie, które przynoszą mu szereg dalszych upokorzeń i wydają się nie poprawiać jego stanu psychicznego. Aby odpocząć, Miauczyński decyduje się wyjechać nad morze, lecz przebywanie w pełnych przedziałach pociągu nastręcza mu trudności. Na plaży Adaś nie może spokojnie wypocząć, gdyż dręczą go głosy mewy. Próbując zasnąć, wyobraża sobie swoją wyidealizowaną pierwszą miłość, Elę, która jednak wydaje mu się zbyt idealna jak na jego ponure życie.

Wróciwszy wieczorem do swojego mieszkania Miauczyński ogląda przed telewizorem blok reklamowy, który składa się z wulgarnych spotów promujących takie produkty, jak „Antyprykator”, „Vaginex” czy „Wyciąg z fiuta”. Zdegustowany Adaś wyłącza odbiornik, wychodzi na balkon i wraz ze wszystkimi sąsiadami w bloku recytuje sarkastyczną „modlitwę Polaka”. Potem próbuje położyć się do snu, jednak zdenerwowany stukaniem z piętra powyżej puka do drzwi sąsiadki-policjantki. W środku mieszkania dostrzega jednak jej córkę, która upuszczała piłkę będącą źródłem jego bezsenności. Dostrzegłszy, że jego frustracja jest zbyteczna, Adaś ponownie kładzie się do łóżka i ponownie wyobraża sobie Elę.