Akt III mały|Mlle Clarion jako Medea. Charles Andre van Loo. 1760 Nerina współczuje swej pani i boi się o swój los. Jazon powiadamia ją, że Kreon chce złagodzić tułaczy los jej pani i ma zamiar ją obdarować na drogę złotem. Sugeruje też za łaskę jaką okazał król ich dzieciom, Medea powinna również ze swej strony okazać wdzięczność. Mogłaby podarować Kreuzie swą suknię, która bardzo się królewnie podoba. Nadchodzi Medea i wyrzuca Jazonowi niewdzięczność za wszystko, co dla niego zrobiła. Bez jej pomocy nie wykradłby złotego runa, ani nie uciekł przed pościgiem jej ojca; to ona przywróciła młodość jego ojcu i pomściła krzywdy, które wyrządził mu stryj Pelias. Jazon przekonuje ją, że zdecydował się na ślub z Kreuzą ze względu na dobro dzieci. Medea mu jednak nie wierzy. Kiedy z kolei Jazon twierdzi, że jest zmęczony jej zbrodniami, zarzuca mu, że korzysta z ich owoców. Ostatecznie udaje, że godzi się udać na wygnanie, skoro jest pewna, że on ma się dobrze, byle tylko mogły towarzyszyć jej dzieci, cząstka jej ukochanego. Jazon nie chce się na to zgodzić, bez dzieci nie wyobraża sobie życia. Po jego odejściu Medea jest przekonana, że wie w co uderzyć, by najboleśniej zranić męża.