Berlińczycy nie mogli także brać udziału w wyborach do zachodnioniemieckiego Bundestagu – reprezentowało ich tam 20 delegatów bez prawa głosu, wybieranych przez Izbę Deputowanych. Przedstawiciele Berlina Zachodniego mieli natomiast prawo głosu na posiedzeniach izby wyższej zachodnioniemieckiego Bundesratu. Byli oni delegowani przez Senat (odpowiednik rządu krajowego w systemie federalnym). Ponadto na terenie Berlina Zachodniego nie istniał powszechny obowiązek obrony, w związku z czym wielu poborowych z Niemiec Zachodnich przeprowadzało się do Berlina, aby uniknąć służby wojskowej.
Szczególny status miasta był widoczny także w zakresie transportu. Przestrzeń powietrzna nad miastem zarezerwowana była dla lotnictw mocarstw okupacyjnych, dlatego też w Berlinie Zachodnim nie lądowały samoloty Lufthansy, lecz jedynie narodowych przewoźników państw okupacyjnych – Pan American World Airways, British European Airways BEA/British Airways i Air France. Zakaz dotyczył także samolotów prywatnych. Na mocy postanowienia aliantów obsługę linii kolejowych na terenie Berlina Zachodniego przejęła wschodnioniemiecka Reichsbahn.