Zbrodnia w Rudnikach – publiczna egzekucja 20 Polaków dokonana przez niemieckich okupantów 11 września 1942 w Rudnikach koło Częstochowy. Skazańcy zostali powieszeni w pobliżu miejscowej stacji kolejowej.

Okoliczności i przebieg egzekucji Egzekucja była odwetem za najście na Hugo Schulzego, dyrektora Zjednoczonych Zakładów Wapienniczych „Wapnorud” w Rudnikach, które miało miejsce w nocy 20 na 21 sierpnia 1942. W wyniku tego najścia partyzanci zabrali 6 tys. zł. Sprawcy nie zostali ujęci, aresztowano więc 20 mieszkańców Rudnik i okolicznych wsi, w tym kilku pracowników Zakładów. Wśród aresztowanych był między innymi przedwojenny szef wapienników, 55-letni Józef Szyfer.

Szubienica została wykonana już dwa dni przez egzekucją. Skazańcy zostali przywiezieni na miejsce zbrodni ciężarówką. Katami byli przymuszeni pod groźbą śmierci dwaj mieszkańcy Wielgomłynów. Egzekucja odbyła się przy przymusowej obecności okolicznych mieszkańców. Wśród obecnych były również rodziny skazańców, między innymi i ojciec 22-letniego Stanisława Wiewiórowskiego

Zbrodnia ta była pierwszą w okolicy przeprowadzoną przez Niemców w czasie II wojny światowej egzekucją publiczną, z przymusowym udziałem miejscowej ludności. Wcześniej egzekucje wykonywano potajemnie.