Peter Bradshaw z czasopisma The Guardian stwierdził, że ten film naprawdę przynosi jakiś niesamowicie dziwny i oburzający spektakl, z chwilami czystego showstoppingowego dziwactwa wystawiając ocenę 8/10. Mark Kermode z tego samego czasopisma chwali film słowami The Square to dziwna mieszanka popu i głębi: arcydzielnie rozrywkowa, od czasu do czasu drażniąca i stale niewygodna, dając tą samą ocenę co Bradshaw. Za to Michał Walkiewicz z serwisu Filmweb określił film jako rewelacyjny, pisząc, że The Square to przede wszystkim opowieść o narzuconych przez kulturę granicach tolerancji. Gdzie kończy się empatia i zrozumienie, a zaczyna bierność na agresję oraz przymykanie oczu na próby destrukcji kruchego, społecznego porządku? To pytanie Östlund pozostawia otwartym. Lecz nie ma wątpliwości, zwłaszcza w tak niestabilnej sytuacji geopolitycznej, że echem odbije się daleko poza Szwecją.