ponowne, ale tym razem wspólne wraz z nauczycielem, prześledzenie toku rozumowania ucznia, który to tok za pierwszym razem doprowadził do rzeczonego błędu – celem dokładniejszego wskazania, gdzie konkretnie zostały popełnione błędy logiczne; przedstawienie uczniowi w sposób gruntowny (a zatem też i: w sposób umożliwiający łatwiejsze przyswojenie i zapamiętanie omawianej treści), metody prowadzącej już do poprawnego logicznie rezultatu – a następnie także porównanie: pracy ucznia zawierającej błąd, oraz poprawnej metody przedstawionej przez nauczyciela; na różnych poziomach, m.in. szybkości dojścia do wyniku, czy też na poziomie struktury wnioskowania, w obu poszczególnych wywodach.
Zdaniem Krygowskiej nauczyciel matematyki nie powinien unikać błędów uczniów, nie powinien ich ignorować. Błędy ucznia w matematyce wykorzystane pozytywnie są zjawiskiem pożądanym i wartościowym. We współczesnej dydaktyce, w której jest miejsce na samodzielne poszukiwanie przez uczniów rozwiązań, sposobów, hipotez, gdzie jest miejsce na twórczość, w której dominują zadania mające wiele różnych prawidłowych rozwiązań, błąd nie musi być porażką, lecz pomaga lepiej zrozumieć problemy, istotę danego zagadnienia, a także własne strategie rozwiązywania problemów. Można uczyć się także na błędach innych – nauczyciele często powtarzają uczniom np.