Panny mają w głowie przewrócone dawnym państwem. Papa przehulał majątek i teraz chce koniecznie z córek zrobić artystki. Starsza maluje i była już w Monachium, młodsza śpiewa i uczy się u Lampertiowej, bo nie mogli już sławniejszej nauczycielki wyszukać. Swoją drogą, ta p. Jadwiga, która maluje, jest inteligentna, i nie taka, jak wszystkie panny bywają, ale za to męcząca w obejściu, bo nigdy z piedestału nadzwyczajności i oryginalności nie zstępuje....
Pomimo początkowych różnic w następnych latach Jadwigę i Józefa połączyła serdeczna przyjaźń i zainteresowanie sztuką, kontynuowane w trakcie kilkuletniego pobytu w Paryżu. Z mniej lub bardziej bezpośrednim udziałem obu sióstr Janakowskich powstało w tamtym czasie kilka znaczących obrazów Mehoffera, poczynając od pełnych uroku Drobiazgów na kominku (1895) - motywu z paryskiego pokoju Jadwigi z charakterystyczną sylwetą japońskiego świecznika w kształcie czapliMarta Smolińska-Byczuk, Józefa Mehoffera "Drobiazgi na kominku", Acta Universitatis Nicolai Copernici. Nauki Humanistyczno-Społeczne. Zabytkoznawstwo i Konserwatorstwo, Z. 35 (2008), s. 183-190.. Atmosferę tę przywołuje obrazu olejny Rozmowa (1896). Scena przedstawia przyjaciół Mehoffera podczas wieczornego spotkania w paryskim mieszkaniu Alfreda Nossiga, literata i publicysty.