W Londynie działania te wzbudziły jednak obawy, że francuski sojusznik przedwcześnie podejmie akcję na szerszą skalę – w sytuacji, gdy siły brytyjskie nie były do niej gotowe. Brytyjską strategią było natomiast przygotowanie się do długotrwałej wojny (według przewidywań Chamberlaine’a – trzyletniej), z wykorzystaniem blokady morskiej i zbudowania przewagi w powietrzu. Obawy te podsycały naciski premiera Francji, Édouarda Daladiera, który wobec niespodziewanie szybkich postępów wojsk niemieckich na froncie wschodnim starał się skłonić brytyjskiego alianta do poważniejszych działań na rzecz polskiego sprzymierzeńca – mając na myśli głównie dostawy sprzętu wojskowego, ale też i ewentualne działania lotnicze. Te ostatnie lotnictwo francuskie prowadziło już od 4 września – ograniczając się jednak do lotów rozpoznawczych oraz akcji lotnictwa myśliwskiego, bez angażowania stosunkowo słabych i przestarzałych sił bombowych. Uzgodnione w majowych rozmowach ze stroną polską przerzucenie do Polski pięciu francuskich dywizjonów nie doszło ostatecznie do skutku – formalnie ze względu na utratę przez Polaków rejonów przewidzianych lądowisk.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Konferencja w Abbeville · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.