Psychologię ewolucyjną łączy z antropologią kulturową to, że obie dziedziny operują pojęciem ewolucji, które zrodziło się z idei postępu i progresywności. Choć dziś hasło ewolucja tradycyjnie kojarzy się z biologią (gdyż na tym polu myślenie ewolucjonistyczne odniosło najszybszy i najtrwalszy sukces) to jednak, w historycznym ujęciu pojęcie ewolucji wcześniej trafiło na grunt refleksji nad społeczeństwem i kulturą a dopiero stamtąd przenikło do teorii przyrodniczych.

Konkluzje powstające na gruncie psychologii ewolucyjnej pozostają w opozycji do wniosków do jakich prowadzi konstruktywizm społeczny (szczególnie w swym radykalnie antyscjentycznym wydaniu). Psycholodzy ewolucyjni dowodzą na przykład, że płeć, kanony urody czy uczucie miłości erotycznej to wrodzone dyspozycje wspólne dla wszystkich ludzi na świecie. Jednak w świetle paradygmatu konstruktywistów są one w znacznej mierze lub jedynie konstruktami społecznymi: płeć czy kanony urody są więc kulturowo skonstruowane a miłość erotyczna jest jedynie pewnym społecznym scenariuszem zachowań, który być może w kulturze zachodniej pojawił się nie wcześniej niż w XI wieku i (jak pokazuje historia społeczna) podlegał na przestrzeni wieków i lat zmianom, które można uzasadnić czynnikami społecznymi.