Po wybuchu powstania styczniowego w dworze Urbańskich w Haczowie odbywały się ćwiczenia ochotników pochodzących z okolic. Lucyna własne domostwa udostępniła na rzecz fabryki naboi, skubanek i bandaży. Kierowała tajnymi agentkami, transportowała broń i amunicję, działała na rzecz oswobodzenia powstańców z więzień. Po włączeniu się Austrii do działań wymierzonych przeciw uczestnikom insurekcji, wraz z rodziną ukrywała w swoim dworze kilkudziesięciu powstańców przez okres sześciu miesięcy.
W 1870 wyszła za mąż za Władysława Hallera de Hallenburg (1834-1897) z majątku Polanka i Głuchowiec. Po ślubie osiadła w majątku męża na ziemi krakowskiej w Polance. Miała z nim trzech synów, w tym Stanisława (1872–1940, generał) i Mieczysława (1877-1917, oficer) oraz dwie córki, Elżbietę (ur. 1880, żona Juliana Zakrzeńskiego 1874–1939) i Marię (żona Antoniego Günthera).
Przez ostatnie niemal 30 lat żyła w stanie wdowieństwa, a ponadto straciła dwóch dorosłych synów. Należała do Sodalicji Mariańskiej, od 1894 do oddziału Pań miejskich w Krakowie, a od 1901 do oddziału Pań Wiejskich Ziemi Krakowskiej i była tam wiceprezydentką. W ostatnim okresie życia często gościła rodziny kresowe w swoim domu. Zmarła w 1926.