powierzono jej także dbanie o bezpieczeństwo na ulicach. „Kurier Warszawski” z 14 listopada 1918 przedstawił członków Straży Narodowej jako „obrońców porządku”, którzy obok Legii Akademickiej sprawowali wartę przed gmachami publicznymi oddając nocą strzały ostrzegawcze dla odstraszenia „żywiołów wrogich porządkowi społecznemu”. Służbę tego rodzaju pełnił z ramienia Straży w bramie zarządu Elektrowni Warszawskiej przy ulicy Foksal 11 i w zajezdni tramwajowej przy ul. Puławskiej jako student pierwszego roku historyk Tadeusz Manteuffel.
Członkowie SN wzięli udział w rozbrajaniu żołnierzy wojsk okupacyjnych w listopadzie 1918.
Na przełomie listopada i grudnia 1918 do Straży Narodowej należało około 6 tysięcy osób. W grudniu Straż popadła w konflikt z władzami z powodu swojego prawicowego charakteru i w efekcie została zredukowana do około 2 tysięcy członków.
Czynny i zorganizowany udział jej członków w próbie przewrotu płk. Mariana Januszajtisa w nocy z 4 na 5 stycznia 1919 był przyczyną likwidacji organizacji do połowy stycznia 1919. Funkcjonariusze Straży m.in.