Dokończenie akcji pacyfikacyjnej i wysiedleńczej nastąpiło 26 czerwca 1943 r. Okupanci obstawili wioskę i wydali rozkaz wysiedlenia Polaków. Większość wywieziono do obozu w Zamościu. Ponieważ i tym razem spora grupa mieszkańców powróciła na zgliszcza uciekając z transportów i obozów, ostateczną „czystkę” przy pomocy oddziału ukraińskich nacjonalistów przeprowadzono 14 lipca 1943 r.
20 lipca 1942 r., jak zeznają świadkowie, o 8 rano gestapowcy zebrali ludzi na placu. Wyczytano 10 osób, które rozstrzelali w Różańcu przy szosie i tam je pochowano. Wybrano kolejnych 10 do 25 lat, których wywieziono do obozu KL Majdanek. O godzinie 15 przyjechało kilka tysięcy wojska niemieckiego, zagoniono ludzi na plac i samochodami wywożono do obozu w Zwierzyńcu i w Zamościu. Wioskę rabowano i palono, zabijano ludzi. Zamordowano wówczas 14 osób, 5 uległo spaleniu.
W końcu czerwca i na początku lipca 1943 wywieziono z Różańca na roboty przymusowe kilkuset Polaków do Niemiec.
22 września 1943, około 90 żandarmów niemieckich z policją ukraińską przyjechało do Różańca. Prowadzono rewizje. W domu Andrzeja Jamińskiego zabrano jego córkę 25-letnią, zamężną Annę Aisenbart, kazano jej się położyć twarzą do ziemi za stodołą i zastrzelono.