Niespodziewanie zjawiają się okradzeni terroryści i zabijają Emmetta serią strzałów z karabinu. Marty próbuje uciec wehikułem i niezamierzenie przenosi się w czasie do roku 1955. Ląduje w stodole u Peabodych, którzy chcą go zabić, biorąc go za kosmitę. Marty próbuje znaleźć swój dom, który jednak jeszcze nie istnieje. Ukrywa wehikuł na budowie. W mieście w kafejce spotyka młodego Goldiego Wilsona i przypadkiem radzi mu, by kiedyś został burmistrzem miasta, co chłopakowi z miotłą w ręce bardzo odpowiada. Spotyka też swojego ojca, który już wtedy był kozłem ofiarnym Biffa.
Znowu spotyka ojca, gdy ten na drzewie podglądał dziewczynę. Gdy George spada i – według historii – ma zostać przejechany przez przyszłego teścia, Marty chroni ojca przed wypadkiem, zakłócając kontinuum czasoprzestrzenne, gdyż sam wpada pod samochód. Budzi się w łóżku swojej matki, Lorraine, w domu Bainesów. Z przerażeniem odkrywa, że młoda Lorraine jest w nim zakochana. Znajduje Browna i udowadnia mu, że naprawdę przybył z przyszłości. Z fotografii Marty’ego z rodzeństwem zaczyna znikać Dave, najstarszy z rodzeństwa McFlyów. By przeżyć, Marty musi sprawić, by jego rodzice spotkali się ze sobą.