Baron-Cohena).

Biologiczne przyczyny zjawiska nazwanego „nieszczelnym rurociągiem” Uta Frith dostrzega w ewolucyjnym przystosowaniu kobiet do macierzyństwa – „zegar biologiczny jest w dziwnej zmowie z presją społeczną”. Biologia sprawia, że matki są bardziej od ojców emocjonalnie związane z dziećmi – są skłonne porzucić pracę naukową dla ich dobra, mimo że część domowych obowiązków mogą wziąć na siebie inni (bez szkody dla dziecka). Współczesne role w grupach społecznych są inne niż w małych grupach pierwotnych, w których bezpośrednia opieka matki trwała krótko – była zastępowana przez allorodzicielstwo (zob. ewolucyjne źródła silnych więzi społecznych). W opublikowanym na stronie FrithMind liście do młodej adresatki (Cxxxx) Uta Frith wyraża opinię, że kobiety powinny uważniej dokonywać wyborów między pracą naukową i „dobrem rodziny”. Stojącą przed takim wyborem młodą kobietę ostrzega, że porzucenie pracy będzie bardzo nęcące („nic nie jest łatwiejsze niż stanie się niewolnikiem uroku małego dziecka”). Wybierając naukę powinna liczyć na pomoc męża i innych osób (członkowie rodziny, przedszkole itp.), jednak będzie to wybór wbrew sobie. Na całym świecie kobiety-naukowcy dokonują wciąż podobnych wyborów, często nieracjonalnych (przedłużający się okres życia z nadopiekuńczą matką nie sprzyja rozwojowi dziecka).