2 stycznia 1943 r. grupa wyruszyła do Brześcia, skąd udała się do Pińska. Wsparcia udzieliła miejscowa struktura AK. Stworzono zaplecze logistyczne, na które składała się sieć łączności i transportu, kryjówki oraz polowy szpital. Aby mieć kontrolę nad poczynaniami Gestapo (obawiano się wywiezienia więźniów z Pińska) Polacy założyli podsłuch na linii telefonicznej. Grupa biorąca udział w ataku została podzielona na sześć podgrup, w ataku na więzienie miało wziąć udział 16 żołnierzy podziemia, a około 10 innych stanowiło wsparcie zewnętrzne. Plan ataku został opracowany szczegółowo z powodu dużej przewagi liczebnej przeciwnika. Zakładano, że powodzenie akcji zależy od zaskoczenia i przerwania łączności Pińska z innymi miastami.
Atak przeprowadzono 18 stycznia 1943 r. o godzinie 16:55. Posłużono się podstępem – czterej Polacy udający gestapowców wjechali na teren więzienia samochodem podobnym do używanego przez Sicherheitsdienst, neutralizując wartownika i zdobywając kancelarię. Dwie pozostałe grupy, liczące ośmiu żołnierzy, sforsowały mur zewnętrzny i przystąpiły do ataku. Opanowano budynek administracji, gdzie zabito komendanta więzienia Oberwachtmeistra Ludwiga Hellingera oraz jego zastępcę Wachtmeistra Waltera Zöllnera. Odnaleziono klucze do cel i uwolniono żołnierzy AK: Paczkowskiego, Downara i Mariana Czarneckiego ps.