Z dalszych działań musiał Pakorus zrezygnować, bowiem ojciec, nie ufający nawet własnemu synowi (nic dziwnego: sam pozbawił życia swego ojca, Fraatesa) wezwał go do Ktezyfontu. W 46 p.n.e. Pakorus powrócił do Syrii i wmieszał się w walki między stronikami Cezara a zwolennikami Pompejusza. Późna pora roku zniechęciła go jednak i zawrócił. Większe sukcesy odnieśli w roku 40 p.n.e. W Palestynie trwał konflikt sukcesyjny między przedstawicielami dynastii Machabeuszy: Janem Hirkanem II i Antygonem. Pakorus wtargnął do Palestyny, osadził Antygona na tronie w Jerozolimie a Hirkana oddał pod straż satrapy Górnej Mezopotamii. Tymczasem Kwintus Labienus, syn legata Cezara Tytusa Labienusa, rzymski dowódca i stronnik zabójców Cezara, którego niegdyś, podczas wojny z Markiem Antoniuszem Kasjusz wysłał do Orodesa z prośbą o pomoc, na czele innej armii zajął Syrię i prawie całą Azję Mniejszą. Wydawało się, że Partowie spełnią swoje marzenie o restytucji irańskiej władzy w dawnych zachodnich prowincjach imperium Achemenidów. Nieporozumienia między Pakorusem a Labienusem (który raczej wiązał z całą akcją własne, nie partyjskie ambicje) ułatwiło Rzymianom działanie.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Wojny partyjsko-rzymskie · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.