Znów występował jako wirtuoz, poznał też wiele ważnych osobistości związanych z kulturą tamtych czasów – m.in. Alphonsa de Lamartina, Victora Hugo i Heinricha Heinego. Związał się z ruchem saintsimonstycznym, popierał poglądy księdza Hugesa-Félicita de Lamennais. Jednak gdy rząd stracił zaufanie do tego ruchu, Liszt opuścił go. Rewolucja lipcowa we Francji w 1830 roku zainspirowała go do naszkicowania obecnie mało znanego dzieła, Symfonii rewolucyjnej. Uważał, że „o ile naukowcy mogą jedynie wskazywać środki wiodące do celu, o tyle artystom przypada głoszenie ideałów, do których powinno dążyć społeczeństwo”. Pogląd ten Liszt popierał przez całe życie. Postanowił szerzyć edukację muzyczną, organizował zbiórki pieniędzy dla biednych.

Dojrzałość – lata z hrabiną Marie d’Agoult Liszt był już dojrzałym kompozytorem, co potwierdziły jego liryczne i poetyckie dzieła Harmonies poétiques et religieuses, oparte na poematach Lamartina oraz Apparitions. Kompozytor „odrzucił” swoją religijną naturę, i zainteresował się kobietami – jako smukły, wysoki i wykształcony muzyk, z ogromnymi, niebieskimi oczami z pewnością był atrakcyjny dla salonowych dam. Poprzez poetę i dramaturga Alfreda de Musset spotkał George Sand i Marie d’Agoult – o sześć lat starszą od niego, inteligentną i pełną temperamentu hrabinę, która przypadła mu do gustu.