Media w południowej Japonii miały zakaz informowania o ataku atomowym USA na Hiroszimę i Nagasaki, co pozwoliło uniknąć paniki wśród mieszkańców.
Z kolei w Stanach Zjednoczonych Ameryki Urząd Cenzury wysyłał pisma do gazet oraz stacji radiowych, aby nie informowały swoich odbiorców o zaobserwowaniu pojawienia się lub eksplozji balonów śmierci. Dzięki temu Japończycy nie mogli poznać z mediów dokładniejszych danych na temat skuteczności swojej broni. W sześć miesięcy od rozpoczęcia te ataki ustały. Blackout medialny został zawieszony przez amerykańskie władze w chwili zanotowania pierwszych ofiar tej broni, w celu ostrzeżenia obywateli o grożącym im niebezpieczeństwie.
Wielka Brytania w trakcie II wojny światowej uznała, że cywile nie muszą wiedzieć o katastrofie statku pasażerskiego RMS Lancastria, co miało utrzymać ich morale na wyższym poziomie. Kiedy jednak wiadomości na ten temat pojawiły się w zagranicznych mediach, cenzurę zniesiono.
W trakcie I wojny w Zatoce Perskiej nie pojawiały się jakiekolwiek niezależne korespondencje medialne z Iraku.