W okresie bohemy artystycznej, zażywano narkotyki – między innymi wziewne np. eter. Prawdziwą popularność nadużywanie wziewnych substancji odurzających zdobyło w latach 60. XX wieku, kiedy to hipisi odkryli ten sposób narkotyzowania się. Z tamtych czasów pochodzą opowieści o rozpuszczalniku TRI i prażonym na patelni proszku IXI – czyli specyfikach dziś rzadko stosowanych. Później przyszły lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte i narkotyzowanie się za pomocą substancji wziewnych stało się wręcz symbolem punk rocka. Jak podają niektóre publikacje pierwszy angielski punkowy zin miał właśnie tytuł "Sniffin’ Glue" (Wdychanie kleju).

Sytuacja obecna Obecnie rozpuszczalniki i kleje są jedynymi legalnie, powszechnie i tanio dostępnymi w Polsce środkami odurzającymi. Jednak wobec silnej konkurencji ze strony substancji psychoaktywnych, takich jak amfetamina czy marihuana, wdychanie traci na popularności.

Jak wykazują dotychczasowe badania w kraju i za granicą (dane z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku), najczęściej środków lotnych używa młodzież w wieku 8-16 lat, ze średnią wieku 12 lat, choć zdarzają się wśród wąchaczy starsi – do 20 lat i powyżej.

Zobacz też eteromania

Kategoria:Substancje psychoaktywne