Już pod nową nazwą zespół kontynuował rozmowy z licznymi wytwórniami, dzięki czemu jeszcze w 1981 roku Mercyful Fate pojawiło się na eterze za sprawą holenderskiego radia Hilversum. Kuriozalnym jest fakt, że w tym czasie to właśnie w Holandii, a nie w swoim rodzinnym kraju, King Diamond osiągnął pierwszy sukces i zdobył rzeszę fanów. Nagrał dwie płyty demo i w 1982 roku, dzięki holenderskiej wytwórni Rave-On Records została wydana pierwsza płyta Mercyful Fate – Nuns Have No Fun. Okładka tego albumu była przewrotną odpowiedzią Diamonda na zarzuty pewnego duńskiego księdza o satanizm.

W tym samym roku na jednym z koncertów z brytyjską grupą kobiecą Girlschool, Diamond zapowiedział publiczności: „Sprowadzimy tu wam tej nocy Szatana”. Artysta sugeruje, że było to powodem przykrych zdarzeń, jakie miały nastąpić wkrótce potem. Tuż po występie Petersen przekazał mikrofon wokalistce Girlschool, Kim McAuliffe, sam zaś udał się za kulisy, gdzie jeden z jego technicznych powiedział mu o dziwnych dźwiękach wydobywających się z wyłączonego wzmacniacza, na co Diamond odpowiedział: „Wiem o tym. I albo te dziewczynki zaraz przestaną grać, albo nie zagrają już wcale!”, czego sam, jak twierdzi, do dziś nie rozumie. Rzeczywiście, już po kilku akordach wokalistka Girlschool została rażona prądem.