W 1812 roku dwór został rozgrabiony po raz pierwszy. W czasie, gdy w niedalekim miasteczku Głębokie zatrzymał się Napoleon, jego generał hr. Antoni Drouot zatrzymał się w Zabłociu. Widząc rozgrabiony dom, napisał na blacie stołu: Z największym smutkiem znajduję to mieszkanie zniszczonym przez moich ziomków, niezmiernie żałuję, że osoby w nim mieszkające zmuszone były opuścić swe siedliska – 20 lipca 1812. Wycięty fragment blatu był tu przechowywany do II wojny światowej.

Również w 1742 roku wzniesiono spichlerz, który też przetrwał do 1939 roku. Dwór otaczał czterohektarowy park, w którym rosły stare dęby, lipy, klony i brzozy. Stał tu również dąb piramidalny posadzony przez biskupa Dmochowskiego. Około 200 metrów przed dworem, za niewielkim stawem ciągnął się rozległy bór, który został wycięty w czasie I wojny światowej.