Turgieniew ujmuje to tak: "Czas jednak już kończyć i właściwie nic dodawać nie trzeba; czytelnik sam się reszty domyśli..."
Tradycyjnie, jak w innych powieściach, Turgieniew informuje o losach pozostałych bohaterów. Irena mieszka z mężem w Petersburgu, ale nie jest to ta sama osoba jak kiedyś. Mówią o niej, że "umysł ma zatruty". A Potugin "rzadko ją widuje, nie ma powodu, dla którego miałaby podtrzymywać z nim bliższe stosunki... Dziewczynka, którą powierzono jego opiece, niedawno umarła."
Wymowa dzieła Dla Turgieniewa, najważniejszym w powieści był problem przyswojenia sobie przez społeczeństwo rosyjskie szczytowych osiągnięć cywilizacji zachodniej. Według Antoniego Semczuka, w powieści Turgieniew zaatakował grupę londyńską (reprezentowaną przez Gubarewa), jej rzekome słowianofilstwo, jej tezy o rosyjskim chłopskim socjalizmie, jej niechęć do cywilizacji i systemu zachodniego, wreszcie jej poglądy na temat przyrodzonej rewolucyjności chłopa rosyjskiego.(...) Brak stabilizacji w Rosji był również, zdaniem pisarza, następstwem działania sił wstecznych (reprezentowanych przez Ratmirowa), które hamowały dzieło reformy i pragnęły cofnąć kraj do czasów Mikołaja I." "Dymem, mirażem, złudzeniem okazują się dążenia polityczne znacznego odłamu społeczeństwa rosyjskiego, a także nadzieje człowieka na szczęście osobiste."