Przybycie Pieczerskiego thumb|Aleksandr „Sasza” Pieczerski, przywódca powstania 23 września 1943 roku do Sobiboru przybył transport z getta w Mińsku, w którym przywieziono blisko 2 tys. osób. Znalazło się w nim wielu żołnierzy Armii Czerwonej pochodzenia żydowskiego, uprzednio przetrzymywanych w mińskim obozie jenieckim przy ul. Szerokiej. Niemal wszystkich nowo przybyłych zagazowano zaraz po przyjeździe do obozu. Niemcy oszczędzili jednak około 60 jeńców, których skierowali do pracy w obozie IV. Jednym z wyselekcjonowanych był por. Aleksandr „Sasza” Pieczerski.

Kilka dni po przybyciu mińskiego transportu doszło do konfrontacji pomiędzy Pieczerskim a SS-Oberscharführerem Karlem Frenzlem. Odwaga i duma, które okazał wówczas porucznik, zyskały mu rozgłos w całym obozie i sprawiły, że stał się nieformalnym liderem ocalałych jeńców. Ci ostatni szybko zaczęli zdradzać chęć ucieczki z obozu. Pieczerski sprzeciwiał się jednak wszelkim spontanicznym i indywidualnym działaniom, podkreślając, że jedynie dobrze przygotowany plan daje szansę na wydostanie się z Sobiboru. Nie wahał się zagrozić użyciem siły, aby uniemożliwić innym jeńcom indywidualną ucieczkę, która mogłaby narazić całą grupę.