Przeprowadzone pomiędzy lipcem a wrześniem 1934 roku przez National Institute of Standards and Technology dochodzenie w sprawie katastrofy „Explorer”, ujawniło, że podczas wznoszenia balon nie otworzył się symetrycznie, co spowodowało zmęczenie materiału i w konsekwencji jego rozdarcia. Miesięczne opóźnienie startu doprowadziło do zlepienia się pokrytej gumą bawełnianej powłoki balonu, przez co jego otwarcie było nierówne. Eksplozja wodoru nastąpiła, gdy gaz którym był napełniony balon, zmieszał się z tlenem w powietrzu.

Przygotowania W 1935 roku, pomimo obaw, National Geographic Society i Korpus Powietrzny Armii USA postanowiły dokonać kolejnej próby.

Żeby wyeliminować ryzyko zapłonu wodoru zastąpiono go helem, na który ówcześnie Stany Zjednoczone miały monopol. Hel jednakże ma niższą wydajność, jeśli chodzi o zdolność uniesienia pojazdu, dlatego konieczne było zaprojektowanie większego balonu. W tym celu Goodyear-Zeppelin stworzył balon o objętości 100 tysięcy m³ a Dow Chemical Company zbudowała większą i lżejszą gondolę z tzw.