Podczas kontroli nie znaleziono ani kosztorysu ani dokumentacji technicznej – w materiałach była tylko notatka z lutego 1996 roku, w której przedstawiciele Królewca zasugerowali naprawę dróg, budowę obwodnic i wiaduktów oraz zaproponowali ruch tranzytowy po istniejących trasach. Kontrolerów zaniepokoiło jednak liczne wyjazdy służbowe urzędników oraz nagłe ożywienie kontraktów zagranicznych. Pomimo wyników wewnętrznego śledztwa kolacja SdRP i PSL domagała się odwołania wojewody Cieślukowskiego.

6 marca 1996 roku minister transportu i gospodarki morskiej Bogusław Liberadzki zaprzeczył istnieniu drogi eksterytorialnej z Królewca do Białorusi. Według ministra Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych zleciła ocenienie stanu technicznego i przepustowości dróg na północy Polski. W dniach 14–15 marca w Polsce wizytował minister spraw zagranicznych Jewgienij Primakow. W drugiej połowie marca temat korytarza powoli znikał z mediów.

W 2002 roku pomiędzy Brukselą i Rosją trwał spór w sprawie dostępu do obwodu królewieckiego po przystąpieniu Polski i Litwy do Unii Europejskiej. Podczas wizyty Aleksandra Kwaśniewskiego w Moskwie w 2002 roku prezydent Polski ponownie nie zgodził się budowę drogi łączącej Rosję z obwodem królewieckim.