Od 27 kwietnia też kilkakrotnie brał udział w trałowaniu min. „Rastoropnyj” doznał niewielkich uszkodzeń łączeń poszycia od wybuchu trałowanej miny (tego dnia także uszkodzony po wejściu na minę został niszczyciel „Biesszumnyj”). Do zadań bojowych powrócił 25 maja, a w tym miesiącu (starego stylu) ogółem 11 razy wychodził w morze i cztery razy patrolował.
czerwca „Rastoropnyj” z 10 niszczycielami i krążownikiem „Nowik” wziął udział w potyczce z 16 japońskimi niszczycielami i torpedowcami, bez strat po obu stronach. Tego dnia okręty ostrzeliwały też cele lądowe. „Nowik” wraz z kanonierkami i w eskorcie dziewięciu niszczycieli (w tym „Rastoropnego”) udały się do Zatoki Melanhe w celu ostrzału japońskich wojsk lądowych, ścierając się z japońskimi niszczycielami z 1. i 3 dywizjonu i torpedowcami z 10. i 14. dywizjonu. Rankiem „Rastoropnyj” wraz z pięcioma innymi niszczycielami uczestniczył w trałowaniu toru wodnego z Port Artur, by umożliwić głównym siłom I Eskadry opuszczenie bazy w celu próby przejścia do Władywostoku. Z inicjatywy dowódcy „Rastoropnego”, niszczyciel zaczął być następnie wysyłany na samotne rejsy patrolowe w celu kontroli żeglugi.