W nocy z 25 na 1904 roku „Stierieguszczij” wraz z „Rieszytielnym” udały się z misją rozpoznawczą w rejon Wysp Elliota w poszukiwaniu japońskich sił desantowych. W toku patrolu okazało się, że „Stierieguszczij” mógł rozwinąć jedynie prędkość 16 węzłów. Wracając, około 6:00 rosyjskie okręty napotkały na południe od Port Artur japońskie niszczyciele z 3 dywizjonu (, , „Sazanami”, wsparte przez „Akebono” z 2 dywizjonu). Na początku walki do „Stierieguszczego” strzelał „Sazanami”, a później dołączył do niego „Akebono” i pozostałe japońskie okręty. Mimo zadanych „Akebono” uszkodzeń rosyjski niszczyciel o godzinie 6:40 zastopował, po zniszczeniu przez pociski dwóch kotłów, a o 7:10 z powodu uszkodzeń przerwał ogień, mając wiele przestrzeleń oraz zniszczony maszt i kominy i wybitą załogę na pokładzie. Uszkodzony „Rieszytielnyj” zdołał natomiast oderwać się od przeciwnika i powrócić do bazy, pod osłoną artylerii nadbrzeżnej. W walce poległo 49 członków załogi „Stierieguszczego”, wraz z dowódcą kmdr por. i trzema oficerami, a tylko czterech marynarzy zostało uratowanych przez „Sazanami” (dwóch wyłowionych z morza i dwóch przejętych z pokładu niszczyciela). Oddział pryzowy wysłany łodzią z „Sazanami” dokonał inspekcji uszkodzeń okrętu i podniósł na nim japońską banderę.