Konstrukcja ta wcale ładna, zarówno gdy chodzi o wystrój zewnętrzny i różnorodność budulca, dzięki ułożonym na przemian belkom i głazom zachowującym w równych szeregach swój kolejny porządek, jak nadzwyczaj jest odpowiednia do obrony miast, ponieważ przed ogniem chroni kamienna, a przed taranem drewniana zabudowa, której jednolitych belek, nieraz długości czterdziestu stóp, od wewnątrz wzajemnie pospajanych, nie można ani przebić, ani rozerwać.Juliusz Cezar: O wojnie galijskiej, Księga VII, 23
Wg wyników badań archeologicznych była to konstrukcja zbudowana z drewnianych belek złączonych wielkimi żelaznymi gwoździami i wypełniona kamieniami i żwirem. Końce belek były na sucho zamocowane do zewnętrznej i wewnętrznej ściany. Czoło było obłożone kamieniami, a do wewnętrznej strony przylegał ziemny (gliniany) nasyp.
Ten typ obwałowania tworzył fortyfikacje wielu oppidów nie tylko w samej Galii, gdzie spotykał się z nimi Juliusz Cezar, ale i w znacznej części zachodniej Europy. Najdalej na wschód położonym oppidum, gdzie ta technika została zastosowana było oppidum Manching w Bawarii.