Bolesne straty najbliższych złamały go przedwcześnie i złożyły do grobu”"Kurier Warszawski", nr 113 z 22 V 1882..
Warszawskie władze teatralne czasów zaboru rosyjskiego i wieloletnia potem dominacja włoskich baletmistrzów w Teatrze Wielkim zaprzepaściły z czasem dorobek wybitnego choreografa polskiego romantyzmu. Jedynie jego tańce narodowe w operach Moniuszki były wzorem dla późniejszych polskich choreografów, aż do wybuchu II wojny światowej. Dziś po twórczości choreograficznej Romana Turczynowicza pozostało tylko wspomnienie na kartach historii polskiego baletu.