Przed egzekucją Ludwik dowiedział się o wyroku 17 stycznia o 9:00, będąc uwięzionym w paryskiej twierdzy Temple, reagując na to słowami: Zażądał, by przyniesiono mu z biblioteki książkę o historii Anglii i czytał uważnie opis egzekucji króla Anglii i Szkocji Karola I Stuarta w 1649. Były król, słysząc od swojej świty usługującej mu w niewoli o nadziei na zawieszenie egzekucji czy ludowej rewolcie, która go uwolni, kilka razy powtarzał stanowczo, że ich sobie nie życzy, bo byłoby przez to tylko więcej ofiar. Wyraził natomiast żal, że książę Orleanu – teraz już obywatel Philippe Égalité – jako poseł Konwentu oddał swój głos za wyrokiem śmierci. Co ciekawe obywatel Égalité i tak stanął przed sądem i został ścięty w listopadzie 1793.
Urzędowa notyfikacja wyroku nastąpiła w niedzielę, 20 stycznia o godzinie 14:00. Dekrety Konwentu odczytano Ludwikowi, który w odpowiedzi domagał się od Konwentu trzydniowej zwłoki na przygotowanie się do śmierci, swobodnego kontaktu z wybranym przez siebie księdzem i z rodziną oraz zniesienia nieustannego nadzoru. W odpowiedzi Konwentu o 18:00 wyrażono zgodę na kontakt z księdzem i rodziną, odmówiono w sprawie odroczenia egzekucji. Wraz z odpowiedzią Konwentu, przybył do twierdzy Temple ksiądz Edgeworth de Firmont – król zamknął się z nim do godziny 20:00.