W opinii niektórych nurtów filozoficznych, zmiana paradygmatu na mentalistyczny oznaczała upadek filozofii. Tomiści krytykowali filozofię nowożytną, za rezygnację z zajmowania się bytem, i skupienie się na świecie subiektywnych idei. Miało to oznaczać rezygnację z autonomii dyscypliny, i odejście od jej klasycznego programu wyznaczonego przez Arystotelesa. Dla marksistów mentalistyczny zwrot w filozofii był oznaką burżuazyjnej ideologii, ukrywającej prawdziwą postać świata.
Paradygmat lingwistyczny Pogłębiona refleksja nad źródłami poznania, jaką rozwijano w nowożytności, doprowadziła do rosnącego przekonania o dominującej w tym procesie roli języka. Stąd, na początku XX wieku nastąpił tzw. „zwrot lingwistyczny” w filozofii, który doprowadził do ukształtowania się paradygmatu lingwistycznego. Centralną postacią w tym procesie był Ludwig Wittgenstein. Filozofowie zwrócili uwagę, że język jest zasadniczym medium zapośredniczającym wyjaśnianie świata i w konsekwencji filozofia powinna się skupić na jego analizie.