Reputacja pułku poprawiła się w dalszych tygodniach kampanii wiosennej, kiedy to za jego sprawą udało się odzyskać trakt komunikacyjny pomiędzy stolicą a twierdzą Zamość. Cenne były też działania rekonesansowe pułku na prawym brzegu Wisły. 31 maja rozbił pułk kozaków pod Gorajem, samemu nie ponosząc żadnych strat. W lipcu wziął udział w działaniach korpusu gen. Wojciecha Chrzanowskiego wzdłuż szosy brzeskiej przeciwko gen. J. Gołowinowi. 13 lipca walczył z nieprzyjacielem pod Podrudziem i Iłowcem. 14 lipca został odznaczony Krzyżem Złotym Orderu Virtuti Militari. W czasie odwrotu armii polskiej pod Warszawę z dwoma szwadronami uczestniczył w starciu pod Szymanowem (15 sierpnia). W składzie 3. dyw. jazdy gen. Stanisława Gawrońskiego wyruszył z Warszawy (23 sierpnia) z II korpusem gen. Ramorina w Lubelskie; nazajutrz objął stanowisko komendanta przedniej straży korpusu, a 26 sierpnia otrzymał dowództwo 6-szwadronowej brygady jazdy.
5 września rozbił w Krasnymstawie kilkusetosobowy oddział jazdy nieprzyjacielskiej, dwa dni później walczył z powodzeniem pod Janowem z nacierającymi huzarami i Kozakami, a 8 września także z piechotą i artylerią. Ostatecznie, w obliczu upadku powstania listopadowego, przeszedł na teren Wolnego Miasta Krakowa (w nocy 24/25 września).