Wyznaczono kolejnych czterech zamachowców, którzy mieli dokonać następnego zamachu, który jak potem się okazało, udał się.
Przebieg zamachu thumb|Śmiertelnie ranny Aleksander II thumb|Aleksander II na łożu śmierci 13 marca Aleksander przyjął projekt konstytucji (projekt Łoris-Mielikowa), który później miał być zatwierdzony przez Radę Ministrów. Aleksander podpisując projekt złożył oświadczenie: Świadek tego zdarzenia pisał o nieskrywanej radości cesarza: Po śniadaniu cesarz udał się na odprawę wojskową, a później do Zamku Michajłowskiego. W drodze powrotnej do Pałacu Zimowego czekała na niego zastawiona pułapka. Przejeżdżając wzdłuż Kanału Jekateryńskiego (dziś Kanał Gribojedowa) Nikołaj Rysakow wrzucił bombę do karety władcy. Bomba raniła kilka osób, ale Aleksander ocalał. Zamachowca natychmiast schwytano. Cesarz ruszył w stronę Mostu Teatralnego, kiedy rozległ się drugi wybuch. Tym razem był to polski (zruszczony) anarchista Ignacy Hryniewiecki. Bomba oderwała carowi jedną nogę, a drugą zmiażdżyła. Wybuch zabił dwóch członków carskiej ochrony, a kilkadziesiąt osób było rannych. Na miejscu zamachu leżały kawałki szczątków ludzkich, zakrwawionej odzieży, szable, kawałki naramienników, lamp ulicznych. Na bruku leżał również śmiertelnie ranny Hryniewiecki. Przez długi czas nie wiedziano, kim był terrorysta.