po kolacji spacer po plaży, potem dalsza praca, kończona z wybiciem północy. Wtedy kładł się do łóżka i poświęcał czas Belle.
Pracował z wielkim zapamiętaniem, bo założył sobie, że w kilka tygodni napisze nowy utwór dramatyczny. Temat wziął z Kroniki Karola VII Alaina Chartiera, wzbogacając go motywami z Kwintyna Durwarda i Ryszarda Lwie Serce Waltera Scotta. Mimo że jego prozatorski Antony odnosił właśnie sukcesy w całym kraju, Dumas przekonany, że scena napisana potocznym językiem od kunsztownie rymowanej różni się tak jak gliniany posąg od marmurowego, mozolił się nad liczbą stóp, cezurą i asonansami. Pracując w ten sposób tworzył sto wierszy dziennie. 10 sierpnia dramat był gotów. Dumas nie był zeń specjalnie zadowolony.
Okoliczności jego wystawienia W drodze powrotnej, w dyliżansie z Rouen Dumas zetknął się z redaktorem Journal des Debats, który poinformował go na postoju, że Marion Delorme Hugo poniosła w Porte-Saint-Martin zasłużoną klapę. Dumas próbował bronić sztuki przyjaciela, cytując z pamięci ulubione fragmenty. Po powrocie do Paryża, jeszcze tego samego wieczoru, wybrał się do teatru. Musiał jednak przyznać, że jedynie Dorval i Bocage są w stanie unieść ciężar swych ról, reszta stanowiła karykaturę myśli i kunsztu poety. Przeżycie było tak dojmujące, że przez kilka dni nie miał siły zajrzeć do swojej sztuki.