Tworzone przez niego naczynia użytkowe, jako pierwsze realizacje projektanta, nie były wolne od mankamentów, jednak uwzględniały panujące warunki warsztatowe i ekonomiczne. Większe uznanie spośród prac powstałych w „Józefinie” wzbudziły późniejsze projekty ze szkła kryształowego formowanego odręcznie.
Po odejściu z Piechowic Słuczan-Orkusz prowadził w latach 1957–1959 pracownię szkła przy wrocławskiej Pracowni Sztuk Plastycznych. Jednocześnie w 1959 r. został kierownikiem ośrodka wzorcującego huty szkła „Nysa” w Pieńsku, jedynej wówczas huty w Polsce zajmującej się produkcją szkła oświetleniowego. Projekty artysty z tej dziedziny miały charakter segmentowy; można je było zestawiać w większej liczbie lub w przypadku mniejszych pomieszczeń stosować pojedynczo. Doświadczenie w pracy nad szkłem oświetleniowym wykorzystywał po odejściu z „Nysy” w 1964 r., podczas pracy w poznańskiej Spółdzielni Pracy „Lumen”Katalog „Polskie szkło współczesne” podaje nazwę „Lumel”. oraz w Zakładach Projektowania Sprzętu Oświetleniowego przy Wojewódzkim Ośrodku Techniki.