W XVIII wieku toczył się długotrwały spór o oba jeziora i otaczające lasy pomiędzy Międzyrzeczem, a opatem klasztoru cysterskiego w Bledzewie. Zakon od dawna posiadał lasy i pola obok pobliskiego Kalska i wysuwał roszczenia do miejskich posiadłości. Gdy opat zażądał okazania przywileju królewskiego, rada miasta 10 października 1647 wysłała delegację z dokumentem do Bledzewa. Zakonnicy przyjęli rajców miejskich bardzo gościnnie i urządzili ucztę. Gdy pijani rajcy posnęli to przywilej królewski im skradziono i z pustymi rękoma musieli wracać do domu. Międzyrzecz na kilkadziesiąt lat stracił jeziora i okoliczne lasy, natomiast mieszkańcy długo narzekali, że panowie rada las z jeziorami przepiliS. Cyraniak, Dawne dzieje jeziora Głębokiego i Grążyk. Czy rajcy miejscy przepili las i jeziora. (w:) Kurier Międzyrzecki, 3/169, 2005 r., s. 4Dariusz Brożek, Głębokie: Jak radni przehulali jezioro, Gazeta Lubuska, 17 sierpnia 2011.
Po upadku Rzeczypospolitej jeziora i lasy przejęło państwo pruskie. W połowie XIX wieku dokonano gruntownej melioracji okolicznych terenów, co spowodowało szybkie wysychanie jeziora Grążyk. W 1894 r. akwen miał powierzchnię 19,7 ha, w 1944 r. 6,6 ha, w 1975 r. 2,7 ha i w 1998 r. 1,3 ha. W XXI w.