Nominacja na to stanowisko przez władze okupacyjne spowodowała początkowy brak przychylności ustrońskich wiernych wobec nowego proboszcza, jednak z czasem pozyskał on ich sympatię – Gajdzica rozmawiał z nimi po polsku, jak również prowadził w języku polskim niektóre śluby i pogrzeby, w związku z czym był wielokrotnie wzywany przez Gestapo. W 1941 został mianowany na radcę duchownego przez Konsystorz we Wrocławiu. Po zakończeniu wojny od maja 1945 do lipca 1946 pracował jako robotnik rolny w gospodarstwie w Cisownicy. W czerwcu 1946 wyjechał do Niemiec, gdzie do 1955 pracował w parafii w Bad Aibling, a w okresie 1955–1963 pełnił stanowisko proboszcza parafii w Laufen, po czym przeszedł na emeryturę. Zmarł w Bad Aibling.

W pierwszych latach XX wieku liczba mieszkańców powiatu żywieckiego wyznania ewangelickiego stopniowo wzrastała. Rozwijało się ich skupisko w osiedlu fabrycznym Węgierska Górka, wchodzącego w skład miejscowości Cięcina. Według danych ze spisu przeprowadzonego na potrzeby starostwa powiatowego, w 1911 w całym powiecie było to 270 osób.