Po 1860 r. napływ robotników zmniejszył się, gdyż pracę w hucie podejmowały dzieci pracowników osiedlonych wcześniej. W latach 1860–1889 w Węgierskiej Górce urodziło się 45 dzieci z rodzin ewangelickich, ochrzczonych również przez bialskich duchownych.

Wraz z początkiem XX wieku notowano spadek liczby ewangelików, spowodowany wyjazdem drugiego pokolenia osadników do miast. W 1905 r. został wygaszony ostatni wielki piec w hucie, a zakład przekształcono w odlewnię, co spowodowało emigrację robotników do pracy w hucie w Trzyńcu. Kolejna fala wyjazdów nastąpiła po uzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r.

W latach 30. XX wieku, kiedy dyrektorem odlewni był Jerzy Buzek, nabożeństwa ewangelickie odbywały nadal się w świetlicy zakładowej. Uczęszczało na nie około 40 osób.

Po II wojnie światowej nastąpiło dalsze zmniejszanie się odsetka ludności luterańskiej. Po 1945 r. odbywały się jedynie nabożeństwa domowe. Tylko trzy rodziny ewangelickie kontynuowały pracę w odlewni. W 1959 r. osiedle Węgierska Górka zamieszkiwało 5 rodzin ewangelickich, które w sumie stanowiło 21 osób.