25 września w meczu dwóch beniaminków Górnik Wałbrzych pokonał, pomimo braku w składzie Włodzimierza Ciołka, Motor 2:0. Po dziewięciu kolejkach lubelski zespół zajmował 7. miejsce.

1 października miał miejsce mecz pomiędzy Motorem a Górnikiem Zabrze, drużynami z takim samym dorobkiem punktowym i bramkowym. Pomimo akcji z obydwu stron spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0. Następnie Motor pokonał na wyjeździe ŁKS Łódź 2:1 po bramkach Andrzeja Popa, bramkę wyrównującą zdobył na minutę przed przerwą Marek Chojnacki, ponadto kontuzji doznał stoper Wiktor Pełkowski i nie zagrał już do końca rundy jesiennej, zremisował u siebie bezbramkowo z Ruchem Chorzów i odniósł drugie wyjazdowe zwycięstwo z rzędu w Katowicach z GKS-em po bramce Leszka Iwanickiego. W przedostatniej kolejce niepokonany na własnym stadionie w jesiennych rozgrywkach szósty w tabeli Motor podejmował piątą Pogoń Szczecin. Jedyną bramkę zdobył Leszek Iwanicki z podania Janusza Kudyby. Po tym zwycięstwie Motor awansował na czwarte miejsce, mając w dorobku osiemnaście punktów, o trzy mniej od lidera Lecha Poznań.