Po II wojnie światowej, gdy Tarnopol znalazł się w ZSRR, przy parafii pozostało trzech księży: ks. proboszcz Apolinary Wałęga, dziekan tarnopolski i wikariusze ks. Stanisław Mataczyński i ks. Adolf Iwańciów. W styczniu 1945 NKWD aresztowało i zesłało do syberyjskich łagrów ks. Iwańciówa. W marcu 1945 jego miejsce zajął ks. Józef Anczarski. Tych trzech kapłanów zostało 23 maja 1946 wydalonych w nowe granice Polski. Opiekę duszpasterską przejął wtedy ks. Marian Urba, emerytowany katecheta w gimnazjum tarnopolskim, który ze względu na podeszły wiek nie udzielał się dotychczas w duszpasterstwie. Jednak szybko również on został zmuszony do wyjazdu.

Sytuacja zmieniła się dopiero po upadku ZSRR. Ks. Ludwik Rutyna został pierwszym od lat duszpasterzem. Nie udało się odzyskać kościołów podominikańskiego i pojezuickiego. Władze zwróciły jednak kaplicę cmentarną, którą wyremontowano. W 1998 rada miejska wyraziła zgodę na budowę nowego kościoła. Został on zbudowany w 2008 i w tym samym roku konsekrowany przez biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca.