Był sekretarzem Zrzeszenia Kupców Polskich oraz założycielem i dyrektorem warszawskiego Towarzystwa Ubezpieczeń Trzody Chlewnej.
Został zamordowany 13 grudnia 1926 strzałem z broni palnej przez robotnika transportowego („pędzacza”) Stanisława Bernatowicza na targowisku trzody chlewnej na warszawskiej Pradze przy ulicy Jagiellońskiej 1. Tłem zdarzenia był trwający od listopada 1926 strajk robotników tego targowiska oraz kwestia stworzenia bocznicy kolejowej jako sposobu na naprawienie tamtejszych warunków w handlu trzodą. Sprawca był jednym z przywódców strajku, a zabójstwa dokonał z zaskoczenia trzema strzałami od tyłu oraz strzelił jeszcze dwukrotnie do leżącego już Latawca. Jako motyw zabójca podał, iż stanął w obronie 70 robotników, rzekomo pozbawionych pracy przez Latawca. Zwłoki Latawca zostały przewiezione z Warszawy do miejsca urodzenia, Rawy Ruskiej.