Naukowcy nie potrafią w sposób jednoznaczny odpowiedzieć, skąd się biorą ryby. Dominują dwie hipotezy. Według jednej z nich zwierzęta rozrzucane są przez trąbę morską, która wcześniej zasysa je wraz z wodą. Tej hipotezie przeczą jednak dwa fakty. Po pierwsze trąby morskie są z reguły słabsze niż ich lądowe odpowiedniki i jest mało prawdopodobne, by dotarły do Yoro znad Morza Karaibskiego, pokonując około 200 kilometrów. Po drugie mieszkańcy odnajdują gatunki słodkowodne. Inną z hipotez wysunęli w latach 70. XX wieku naukowcy z ekspedycji „National Geographic”, którzy zaobserwowali, że część ryb jest ślepa. Według nich zwierzęta te żyją pod ziemią. Przedostają się na powierzchnię przez szczeliny w gruncie pod wpływem gwałtownego wezbrania wody w podziemnych rzekach, w trakcie trwania ulewy.

Niezależnie od wyjaśnienia zjawisko lluvia de peces stało się nieodłączną częścią historii i tradycji gminy Yoro. Od 1997 roku, corocznie w okolicach połowy czerwca, odbywa się Festival de la Lluvia de Peces, podczas którego ma miejsce uroczysta parada dziękczynna, na ulicach słychać muzykę, a wśród kulinarnych przysmaków dominują smażone ryby.

Zobacz też Deszcz zwierząt

Przypisy

Kategoria:Opady Kategoria:Kultura w Hondurasie