W tym samym roku ukazał się debiutancki singel RZA (wydany pod pseudonimem Prince Rakeem), Ooh I Love You Rakeem. Podobnie jak przy albumie GZA RZA nie zyskał rozgłosu, a dodatkowo w późniejszych wywiadach narzekał na brak możliwości realizowania własnej wizji artystycznej, co było jednym z powodów powołania do życia Wu-Tang Clanu. U-God w swojej autobiografii napisał: „W Tommy Boy zdecydowali się na singel „Ooh I Love You Rakeem”. Było jasne, że wytwórnie próbowały powtórzyć sukces takich artystów, jak Big Daddy Kane czy Eric B. & Rakim.”„At Tommy Boy, they settled on the „Ooh I Love You Rakeem” single. It was obvious the labels were trying to re-create the success of artists like Big Daddy Kane and Eric B. & Rakim.”.
Po nieudanym debiucie RZA skupił się na stworzeniu nowego zespołu, z którym mógłby realizować się muzycznie. Od początku lat 90., na większą bądź mniejszą skalę, tworzył nagrania demo z każdym z członków nieistniejącej wtedy jeszcze grupy, jednocześnie zajmując się handlem narkotykami ze swoim kuzynem Ol’ Dirty Bastardem i Ghostface Killah w Steubenville w stanie Ohio. Pewnego dnia, podczas konfliktu między handlarzami narkotyków, doszło do strzelaniny, podczas której Ghostface został raniony w szyję, a RZA został oskarżony o próbę usiłowania zabójstwa jednego z dilerów, za co groziło mu 8 lat więzienia.