W 1954 opuścił Tudelę i rozpoczął studia architektoniczne na madryckim uniwersytecie. Wielce szanował swojego profesora historii architektury, Leopoldo Torres Balbás, który miał na niego istotny wpływ. W czasie studiów pracował u architekta Francisco Javier Sáenz de Oiza. Chciałem zostać architektem w takim samym stylu jak Oiza z całym jego entuzjazmem kierującym nim w pracy. W 1961 ukończył studia. Po ukończeniu studiów udał się do Hellebaeck w Danii, aby pracować u Jørna Utzona przy projekcie Opery w Sydney w Australii, a po ukończeniu pracy zwiedził całą Skandynawię.

Po powrocie do Madrytu wygrał konkurs na pobyt w Akademii Hiszpańskiej w Rzymie. Spędził w tym mieście dwa lata, ze swoją świeżo poślubioną żoną Belén Feduchi (córką architekta Luisa Feduchiego). Było wspaniale być z nią w Rzymie, z osobą która dzieliła mój entuzjazm do architektury bez bycia architektem. Ten czas był fundamentalny dla mojej kariery. Pozwolił mi studiować, podróżować, odwiedzać szkoły, poznać takie osoby jak Zevie, Tafuri, Portoghesi i innych, ale przede wszystkim poznać istotę tego miasta, mającego znaczący wkład do mojej edukacji jako architekta. Życie w Akademii pozwoliło mi na zawarcie wielkich przyjaźni z muzykami, malarzami i rzeźbiarzami.